Przytulny wynajem

Przytulny wynajem

Kupno własnego mieszkania czy też domu jest marzeniem wielu osób. Niestety nie każdy może sobie na to pozwolić. Oczywiście głównym problemem stojącym na przeszkodzie w drodze ku realizacji tego plany są kwestie finansowe. Nie sposób ukryć, że nieruchomości, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich lat, są niezwykle kosztowne. Mało kto dysponuje tak dużą kwotą, aby nieruchomość zakupić za gotówkę, częściej ludzie decydują się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego, czyli specjalnej pożyczki bankowej, która posłużyć ma właśnie w celu kupna, budowy bądź remontu domu czy mieszkania. Niestety aby uzyskać kredyt hipoteczny także spełnić należy szereg warunków i wykazać się odpowiednią zdolnością kredytową. Wiążę się to z wieloma formalnościami i warunkami do spełnienia, którym nie wszyscy sprostają. Dlatego też alternatywą jest wynajem lokalu mieszkalnego od jego właściciela. Dla wielu osób jest to rozwiązanie w pełni satysfakcjonujące, jednak i ono ma swoje minusy. Jednym z nich jest to, że nie możemy zwykle urządzić go w stu procentach pod swój gust i poczucie estetyki. Co więc robić, aby czuć się „jak u siebie w domu”?

Jak urządzić wynajmowane mieszkanie?

Jeśli zależy ci na tym, aby mieć jak największą możliwość ingerowania w przestrzeń poszukaj takiego mieszkania, które nie będzie urządzone. Wówczas samodzielnie wybierzesz i ustawisz meble, sprzęty, dekoracje itd. Najlepiej wybierać rzeczy ponadczasowe, które pasować będą do innego miejsca, jeśli będziemy się przeprowadzać, oraz wielofunkcyjne, oszczędzające miejsce. Najmniej możliwości daje umeblowane mieszkania, którego właściciel nie pozwala na zbyt dużą ingerencję, jak choćby pomalowanie ścian. Można wówczas spróbować stworzyć na nich galerię fotografii czy plakatów, przymocowane przy pomocy nieinwazyjnych taśm. Meble można okleić specjalną okleiną. Kaloryfery i rury można ukryć przy pomocy specjalnych maskownic. Warto zainwestować w ozdobne tekstylia, którymi przykryjemy mało estetyczne miejsca, oraz dekoracje wpasowujące się w nasz gust.